Obserwatorzy

...

...

17 kwietnia 2012

Rogaliki orzechowe

Na ubiegłą niedziele nie piekłam ciasta,tylko rogaliczki orzechowe,które już " chodziły" za mną od jakiegoś czasu.
Okazały się mega kruchutkie po upieczeniu,więc postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na nie.Swoją kruchość zawdzięczają gotowanym żółtka,które mają w swoim składzie.

Składniki:
20.dag.mąki
15.dag.margaryny
5.dag.cukru pudru
5.dag.mielonych orzechów (ja dałam laskowe)
2 żółtka gotowane
2 żółtka surowe
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia.

Mąkę przesiać na stolnice,zmieszać z sypkimi produktami,ugotowane żółtka przetrzeć przez sitko do mąki,dodać margarynę i wszystko siekać.Dołożyć surowe żółtka i zagnieść ciasto.Rozwałkować ,wykroić małe trójkąty ,a z nich formować rogaliki i myk do pieca ;)
Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Prawda jest taka,że z tej porcji jest ich niewiele,jak na naszą "łakomą" rodzinkę trzeba je trzymać pod kluczem co by nie było tak,że jedna osoba zje cały talerzyk rogalików (w naszym przypadku syn mój ) ,a inni nawet nie spróbują.

Przepis zaczerpnięty z książki:100 NOWYCH CIAST (przepisy siostry Anastazji) kto jeszcze nie ma tej książki,a lubi piec słodkości powinien ja sobie sprawić (jak również inne pozycje tej zdolnej kucharki)

9 komentarzy:

  1. Fajne te rogaliki. Ja też czasami muszę chować wypieki. Na niedzielę upiekłam ciasto o nazwie "Cudo" i tak szybko zginęło, że ledwo starczyło dla gości i nawet zdjęcia nie zrobiłam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy bym nie wpadła by do ciasta dodawać ugotowane żółtko, Twoje rogaliki wyglądają jednak niezwykle smacznie, więc przy najbliższej okazji wypróbuję.

    Pozdrawiam!
    Liadan

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam...wyglądają apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja mama bardzo lubi książki z tej serii. Kilka kupiła sobie sama, a potem jak zorientowaliśmy się że na prawdę z nich korzysta to zaczęłam śledzić nowości wydawnicze siostry Anastazji i mama dostaje nową książkę na urodziny :). Ma je już wszystkie łącznie z tą nową która wyszła niedawno, w końcu mama miała urodziny, teraz, w kwietniu. Ja też czasem z nich korzystam. Podoba mi się że składniki na ciasta czy pieczenie mogę znaleść nawet w małym sklepiku, a nie szukać czegoś o czym nawet w życiu nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy przepis,rogaliki wyglądają smakowicie , a książkę też sobie zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ha, no musze spróbować:)już mi pachnie, dziękuję Uleczko

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam wyglądają bardzo apetycznie :).

    Nie miałam jeszcze przepisu z ugotowanym żółtkiem ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię pomysły siostry Anastazji

    OdpowiedzUsuń

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Free background from VintageMadeForYou