Obserwatorzy

...

...

29 września 2009

Serduszkowo z "pod maszyny"

Wczorajszy dzień też spędziłam przy maszynie.Takie tam skracanie moich dżinsów,naszywanie łat na robocze spodnie męża.Wpadłam przy tej okazji jako,że już maszyna była w ruchu na uszycie czegoś małego...
Inspiracją było serduszko,które dostałam od Kasi w ramach zabawy"Podaj dalej".Był to pierwszy prezencik(na dwa następne nadal czekam)
Tak oto powstało:



Serducho nr.1
przyznam się,że trochę mi się ręce trzęsły jak go zszywałam,ale o dziwo wyszło dobrze.
Następne było takie:




A tutaj obydwa na raz:

Ciekawa jestem czy moje pierwsze tego typu dzieła i Wam się podobają?
Bardzo się cieszę,że moje pokrowce dostały tyle "plusów" od Was.Bardzo sobie to cenię.Na razie zostaje bez koronki i tak nie posiadam jej na tyle w domu,może kiedyś doszyję dla zmiany wyglądu.Dziękuję za podpowiedzi.
***
Zgłosiłam się do wymianki u Agnieszki i do zabawy u Kasi.
Wymianka będzie świetną zabawą,a w losowaniu znowu będę próbowała szczęścia.

27 września 2009

Uszyłam sobie..

Macie kiedyś takie wrażenie,że lista rzeczy które macie do zrobienia nie ma końca??
Ostatnio właśnie ja tak mam ,ciągle coś mam do zrobienia,jakieś zaległe obowiązki itp.Czasami żałuję,że nie urodziłam się facetem(po dwóch córkach była kolej na syna,a tu psikus i była trzecia dziewczynka:) wieczorkiem po kolacji,którą oczywiście żona poda siedziała bym(siedział)
przed telewizorkiem sącząc piwko.Ale czy bym miała takie hobby??
Jako,że jestem kobietką przeprosiłam się z moją maszyną do szycia(ja na nią się nie gniewałam,to raczej ona,że tak długo pozwoliłam jej stać bezczynnie.
Uszyłam sobie pokrowce na moje kuchenne krzesła:

Materiał wynaleziony gdzieś na stryszku w "obszernej "szafie (nie używana stora poszła pod nożyce)


Z tyłu jest zawiązana kokarda,która trzyma aby pokrowiec się ni zsunął.

i wszystko x 4

Znalazłam kawałek koronki,przypięłam szpilkami i teraz zastanawiam się czy tak by było ładnie?Doradźcie mi ,czy taka koronka pasuje do tych pokrowców?
***
Na froncie xxx całkowity zastój nadal!
Zdjęcie z ponad dwóch tygodni:
Ale,ale dzisiaj już coś dłubnęłam ,bo niedzielę mam bez gości,więc będzie dla mnie!
***
Na koniec coś dla ducha.
UŚMIECHNIJ SIĘ ,OD UCHA DO UCHA :)
Skąd się biorą dzieci?Piotruś 4 lata odpowiada:
"Dzieci biorą się z gadania.Kiedyś mama mówi do taty>>Ty,nie gadaj tyle,tylko uważaj,bo z tego gadania będą dzieci<<.Ale tata tak specjalnie się zagadał,bo na urodziny dostałem braciszka zamiast pieska.:)))
***
Na koniec ...

...Moje dyniowate...



17 września 2009

Kolejne candy,ależ tego jest..

Kolejne candy u:
Szmatka Latka do 1 października


Robotkikatarzynki do 27 września



Elzusia do 26 września



Che-lil do 10 października

Hearts ;)
Gdybym chociaż w jednym miała szczęście :) ale by było super..


darmowy hosting obrazków

16 września 2009

Świetne candy..i parę słów do Was

Moje drogie!!
Jestem niezmiernie szczęśliwa,że tak Wam się podoba moja kuchnia,mebelki,ogromnie sobie cenię Wasze zdanie.Marzenia się spełniają!!Tak było w przypadku moim,bo jeszcze rok temu taka kuchni była właśnie moim marzeniem,a teraz proszę...pstryk czarodziejskiej różczki i JEST.
Nie bujmy się więc marzyć.
Wiele z Was narzeka ,że ma małą kuchnię..oj,wiem co to znaczy,bo właśnie ja taką opuściłam,zamieniłam na własną o wymiarach:4m.na 4m.
***
Oprócz" kucharzenia " nic produktywnego u mnie się nie dzieje.W robótkach zastój,spowodowany nadmiarem prac polowych,ale i prace kiedyś się skończą to wtedy zaczną się xxx.
A tymczasem może szczęście uśmiechnie się do mnie w candy :)

13 września 2009

Zapraszam do mojej kuchni :)

Cały tydzień taki miałam zakręcony,zabiegany,ale wszystko skończyło się pozytywnie i tak oto mogę Was zaprosić teraz do mojej kuchni...



Mebelki może tradycyjne,ale mnie się bardzo podobają i jestem zadowolona.






Część mebli ze stołem(który czeka na jakiś obrusik)


"Ala barek"(tak sobie wymyśliłam :)



Krzesła i stół.Na krzesła przydały by mi się jakieś pokrowce,bo chodź pasują mi do wystroju ,są w jasnym i zarazem brudzącym kolorze.


Następne ujęcie..

Z całym montażem mebli ,stołu i krzeseł panowie uwinęli się w 4 i pół godziny.Wszystko poszło sprawnie i bez komplikacji.


I jeszcze jedno..



Koszyk cargo,na butelki,słoiki,płyny,znajduje się obok szafki pod zlewem.
***
Teraz powoli zapełniam półki,potem przestawiam,zmieniam,a potem próbuję się odnaleźć :)))
Krzyżyki jak narazie poszły w odstawkę,ale może następny tydzień będzie dla nich owocniejszy.Grunt,że jedno mam już z głowy.Teraz czekam na Wasze opinie jak Wam się podoba??



6 września 2009

Zakupy wczesno kuchenne


Dostałam w czwartek telefon,że moje meble do kuchni mają być gotowa ok.połowy przyszłego tygodnia :0.
Mam trochę stracha,żeby wszystko poszło sprawnie,bez jakiś niespodzianek.Najchętniej na ten dzień wyjechała bym z domu i wróciła bym gdyby było już wszystko gotowe!Niestety zapowiada się,że będę w ten dzień sama w domu,mąż w pracy,dzieci w szkole :(

Niewiele myśląc poczyniłam już małe zakupy kuchenne:




Wiklinowa taca i ociekacz na sztućce.




Czajnik na pierwszą wodę jaką zagotuję na kawę,herbatę w nowej kuchni:)




Komplet trzech plecionych koszyczków zakupiony kiedyś tam w Biedro..

***
A co z hobby..?
Wypadało by coś zacząć..
No to zaczynamy..:



Ależ mam dużo ..zaledwie 14 krzyżyków!!
A będzie to:Plums & strawberries-druga część owocowego.
***
W czwartek doszła do mnie książeczka od Sabinki(nagroda wylosowana w jej candy)



Sabince jeszcze raz bardzo dziękuję i nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam,ale inne lektury czekają w kolejce,pocieszam się tym,że idzie jesień,a to owocny dla mnie czas w xxx i czytanie.
CIESZMY SIĘ WIĘC JESIENIĄ.

3 września 2009

Wreszcie mój

Ostatnio nic większego nie xxx.Jedno biscornu które zrobiłam ostatnio dla moich sióstr już jest u nowej właścicielki.Kilka dni temu była u nas Beata i patrzyła z zachwytem na mój skromny prezencik,stwierdziła"Będzie mi pasował do kuchni :) "
Drugie biscornu czeka więc teraz niecierpliwie na nową właścicielkę Asię:)
Tak jak pisałam dla siebie też zrobiłam!Trochę to trwało,bo zaczęłam w sobotę,a skończyłam przyszywać perełki dopiero dzisiaj (masakra,żeby takie maleństwo robić aż 5 dni) to dowodzi tylko temu ile ja mam czasu na swoje hobby obecnie :(

***
Oto mój igielniczek:


ponieważ moja kuchnia jest już od tygodnia pomalowana na śliczny kolor:"pole słoneczników" biscorny jest w pasujących do niej kolorkach.


i druga strona..
***
Kuchnia nasza czeka z nie cierpliwością na meble(dzisiaj mija "ustawowe " 6 tygodni...zobaczymy jak długo jeszcze przyjdzie mi czkać:(
***
w planie mam uszyć sobie rękawice kuchenne,mam ładniutką cieniowaną mulinę-fioletową i chciała bym właśnie nią xxx jakiś wzorek jedno kolorowy.I tutaj prośba do Was:
Ma ktoś na oku nieduży wzorek jedno kolorowy ,co by go można umieścić na rękawicy kuchennej ???

29 sierpnia 2009

Fotoreportaż kolonijny i przepis na babkę.



W piątek o 6.30 wróciła z koloni moja córcia.
Opalona,zadowolona,ale...spragniona dobrego mamusinego jedzonka:)
Już parę dni przed przyjazdem podała mi spis dań,jakie mam jej zrobić po powrocie do domu.
Jedzenie więc na koloniach nie było widocznie w jej guście.Dlatego mamusia z mety wzięła się za realizacje kulinarnych zachcianek córki...:)
***
A teraz zapraszam na kilka zdjęć z morskich wakacji Roksany.


Roksana na tle otwartego morza.



Kutry w Chłopach na "Dniach ryby".


Spacer morską plażą w Sarbinowie(tam właśnie pojechała na kolonie)


Wschód słońca-podoba mi się:)
***
Tak oglądając masę tych zdjęć z plaży troszkę było mi smutno,że ja już pewnie nie zobaczę nigdy morza,nie pospaceruję po plaży..:)
Moja sytuacja domowa nie pozwala mi na takie wakacje.Dla mnie raczej słowo"wakacje" nie ma znaczenia .Moje dzieci mają tylko wakacje i lubię to,że są w domu,ależ mi smutno,że właśnie kończą się i dzieciaki muszą wracać do szkoły.
Dobrze,że chociaż Roksana może korzystać z uroków Bałtyku.
***
A teraz coś słodkiego i baaaardzo puszystego !!
Przepis na babkę:



5 jaj
1 1/4 szkl.cukru
3/4 szkl.mąki pszenne
3/4 mąki ziemniaczanej
1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
aromat cytrynowy
1 cukier wanilinowy
3 pełne łyżki majonezu
ew.kakao lub kisiel

Białka ubić,dodawać stopniowo cukier,cukier wanilinowy ubijać do rozpuszczenia cukru.Połączyć z żółtkami i powoli miksować.Mąkę przesiać,dodać proszek,połączyć z masą jajeczną i delikatnie mieszać .Na koniec dodać aromat i po łyżce majonezu.Część wylać do foremki z kominkiem ,do reszty dodać kakao(do koloru)lub 1/2 op. kisielu,żeby była babka dwu kolorowa.Piec ok 40 min.
Jest pyszna,puszysta i u mnie w domu znika w pół dnia.
SMACZNEGO.




24 sierpnia 2009

Tym razem dla sióstr

Robiąc ostatnie biscornu pomyślałam,że zrobię też dla moich sióstr.A niech mają pamiątkę po najmłodszej siostrze :)
Tak więc powstało:


Dla siostry Asi:


Biscornu zielone

I z drugiej strony.
Asia ma kuchnię w kolorach zielonych (jakoś wydaje mi się,że igielnik powinien znajdować się w kuchni)
***
Biscornu dla siostry Beaty:

W kolorze żółtym

I z drugiej strony..
Beata ma kuchnie w kolorze żółtym..

A tutaj razem:


Druga strona biscornu dla moich sióstr:


Ciekawa jestem czy będzie im się podobało :)
Następny jaki zrobię będzie dla mnie:)
Może ktoś zgadnie w jakim kolorze???
***
Dzisiaj nic nie xxx.Jak co roku dobra mamusia wzięła się za obkładanie dzieciom książek ,bo szkoła niestety tuż,tuż:(
Życzę Wam udanego ostatniego tygodnia wakacji!!!




18 sierpnia 2009

Dla koleżanki...

***
Świetne candy .Zapraszam do:
Sabinki losowanie-29.sierpnia
Grazki losowanie-1 września
***


Dziękuję Wam za odwiedziny,za mił słowa,co ja bym bez Was zrobiła ???
***
Zrobiłam dla koleżanki Ewy biscornu.



Ewa czasami coś dla siebie uszyje ,więc myślę,że jej się przyda takie maleństwo.
Zaprosiłam ją dzisiaj do siebie i wręczyłam jej ten skromny prezencik.
Była trochę zaskoczona,że zrobiłam go specjalnie dla niej.
Cieszy mnie to,że spodobał jej się i była zadowolona.Ewa do tej pory nie znalazła swojej drugiej połówki(ma 36lat) czasami jest mi jej żal,gdy mówi mi,że jest jej przykro,gdy pomyśli,że nigdy nie poczuje jak to jest być mamą,mieć dzieci.


Na biscornu wybrałam mulinę cieniowaną zieloną.Wcześniej pytałam ją jakie kolory najbardziej lubi i właśnie obok niebieskiego wymieniła zielony.
Niech jej służy jak najdłużej.

15 sierpnia 2009

Owocowy skończony.


Popatrzcie sobie na naszego ślicznego Aliczka,który na zawsze zstanie w naszej pamięci.

Uśmiech na twarzy
gdy w sercu ból
to najtrudniejsza
z życiowych ról...

***
No i pojechała wczoraj Roksana na kolonie.Pociąg odjechał o 22.30 do Kołobrzegu.Tam byli na 8 rano i potem autobusem do Sarbinowa.Cały czas mówiła,że nie chce jaj się jechać.Mam nadzieję,że będzie się tam dobrze bawić,trochę zapomni,odreaguje i wróci w dobrej formie.
***
A ja właśnie kilka dni temu skończyłam mój owocowy obrazek do kuchni.
Tak się prezentuje:





Teraz mi się podoba:)
I jeszcze w inym świetle:

i jeszcze wyróżnienie miłe mnie spotkało i zaskoczyło.Otrzymałam je od Tamarki i Sabinki.
Dziękuję Was serdecznie.


Nie sposób mi wypisać teraz wszystkich,których podziwiam,bo jest ich bardzo wiele-tyke co mam w linkach i może jeszcze więcej...

13 sierpnia 2009

Kilka candy

Może szczęście mi dopisze??
1.U Mei
2.U Kasi
3.U Joasi

Oj szary ten dzisiejszy dzień miałyśmy z Roksaną(przeplatany łzami ciągle).Jakoś ściągłam ją z łóżka ok. południa i pomogłam się spakować na kolonie.Tak mi jej żal,wiem co czuje,jaki ma ból w sercu,przecież to wszystko stało się na jej oczach.Nawet nie umiecie sobie wyobrazić w jaką histerię wpadła gdy to się stało.
Córeczko trzymaj się!!!

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Free background from VintageMadeForYou