Trochę to trwało zanim mogłam Wam pokazać zdjęcia i zdać relację z wystawy w jakiej brałam udział 27.11.Ale teraz już zapraszam na parę zdjęć z tego dnia:
Na początek moje prace ;))
Jeszcze jedno muszę dodać na początek:Uprzedzam jakość zdjęć kiepska,robiona niestety telefonem,bo próby zrobienia aparatem skończyły się niczym :(
To piękna akwarela pani Marii .
Tutaj pudełeczka zdobione decu ,a w oddali widać szydełkowe aniołki.
Swoje miejsce też miały prace malowane na szkle mojej imienniczki (na dodatek mieszkające w tej samej miejscowości co ja ;))
Tutaj mamy piękne prace zrobione haftem gobelinowym (urzekła mnie oczywiście Ostatnia Wieczerza i sianokosy )

Figlarny Mikołajek wstążkowy.
Precyzyjnie wykonane przez młode dziewczyny ozdoby z papieru..

Kobietki mogły chwilę przysiąść i porobótkować :))
A takimi słowami były podpisane moje skromnie stanowisko z ręcznymi robótkami.
Urzekły mnie również szydełkowe bombki
,oraz świeczniki ozdobione decu przy użyciu papieru ryżowego (to prace nie z naszego regionu )
Dziękuję za cierpliwość,tym ,którzy wytrwali do końca w oglądaniu tych marnej jakości zdjęć.Ręczę jednak,że wszystkie prace były piękne.To tylko w skrócie,bo były też tam wystawy ludzie mają nie inne pasje,ja piszę tu tylko takich pasjach robótkowych.
Podziwiających było sporo...nawet moja teściowa z teściem,bratową moją i jej rodzinką były ciekawe tej wystawy i zaszczyciły nas swoją wizytą :))
***
Robótkowo u mnie coś się dzieje troszkę nowego...o tym następnym razem ;))
Na początek moje prace ;))
Jeszcze jedno muszę dodać na początek:Uprzedzam jakość zdjęć kiepska,robiona niestety telefonem,bo próby zrobienia aparatem skończyły się niczym :(
To piękna akwarela pani Marii .
Tutaj pudełeczka zdobione decu ,a w oddali widać szydełkowe aniołki.
Swoje miejsce też miały prace malowane na szkle mojej imienniczki (na dodatek mieszkające w tej samej miejscowości co ja ;))
Tutaj mamy piękne prace zrobione haftem gobelinowym (urzekła mnie oczywiście Ostatnia Wieczerza i sianokosy )
Figlarny Mikołajek wstążkowy.
Precyzyjnie wykonane przez młode dziewczyny ozdoby z papieru..
Kobietki mogły chwilę przysiąść i porobótkować :))
A takimi słowami były podpisane moje skromnie stanowisko z ręcznymi robótkami.Urzekły mnie również szydełkowe bombki
,oraz świeczniki ozdobione decu przy użyciu papieru ryżowego (to prace nie z naszego regionu )
Dziękuję za cierpliwość,tym ,którzy wytrwali do końca w oglądaniu tych marnej jakości zdjęć.Ręczę jednak,że wszystkie prace były piękne.To tylko w skrócie,bo były też tam wystawy ludzie mają nie inne pasje,ja piszę tu tylko takich pasjach robótkowych.Podziwiających było sporo...nawet moja teściowa z teściem,bratową moją i jej rodzinką były ciekawe tej wystawy i zaszczyciły nas swoją wizytą :))
***
Robótkowo u mnie coś się dzieje troszkę nowego...o tym następnym razem ;))
Gratulacje! Musiało być pięknie...:)
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne prace,a Twój dorobek,Uleńko,imponujący!!!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam!
cudowne jest to, ze tyle ludzi ma pasje i chce się nią dzielić :)
OdpowiedzUsuń na zawszeSame cudenka. Bardzo ładne prace
OdpowiedzUsuń na zawszeSpory dorobek,gratuluję.Obrazy prześliczne.
OdpowiedzUsuń na zawszeFajna wystawa.
OdpowiedzUsuń na zawszeGratuluję pięknych prac
piękna wystawa! pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeTakie wystawy sa swietnie :) Moje prace i mojej Mamy tez braly udzial w takiej wystawie ,ja tylko zaluje ,ze sama nie moglam poogladac tych wszystkich cudeniek :) Twoja wystawa ,widze rownie udana i z pieknymi robotkami :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTutaj mozesz zobaczyc relacje mojej Mamy :)
http://cornelka2.blox.pl/2011/11/Wystawa.html
poz.Dana
Też bym chętnie poszła na taką wystawę :).
OdpowiedzUsuń na zawszeZ opóźnieniem, ale bardzo serdecznie Ci gratuluję!
OdpowiedzUsuń na zawsze